Buspasy
Moderator: Wiliam
- R-9 Chełmska
- Posty: 6093
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Ale trasa pl. Powstańców Warszawy-Świętokrzyska-Czackiego-Traugutta-Mazowiecka daje i odciążenie Krakowskiego Przedmieścia i podpięcie pod M2C. W tym szaleństwie może być metoda.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Jeżeli miałby być prikaz wycofania się z KP z powodu stanu kostki, to takie rozwiązanie może choć trochę uratować sytuację. Ale to tylko moja fantazja/spekulacja.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Nie wiem tylko, czy to jest wykonalne z zachowaniem obecnej liczby miejsc parkingowych (efektywniej oczywiście a nie nominalnej). Ulice jednokierunkowe w śródmieściu są zazwyczaj wąskie same z siebie a do tego dochodzi parkowanie gdzie popadnie. No chyba że by to miało być wprowadzane na ulicach obecnie dwukierunkowych, które będą zamienione na dwukierunkowe tylko dla autobusów.
Popatrz, jaka franca!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Generalnie dobrze byłoby mieć ten jeden silny ciąg w stałym miejscu, a nie raz tędy, raz owędy...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Akurat 155 nigdzie nie jeździKwZ pisze:Dodam, że 151, 155 czy 159 jeżdżące bocznymi ciągami zdychają.
Nie podoba mi się pomysł rozrzedzenia autobusów na ciągu KP-NŚ. Tam mnóstwo ludzi jeździ wcale nie do metra, ale do palmy na przesiadkę akurat w tę część prawobrzeżnej Warszawy, w której metra nie będzie.