Komunikacja miejska na Gocławiu i Saskiej Kępie

Moderator: Wiliam

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 03 wrz 2013, 22:56

A ma?

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 03 wrz 2013, 23:21

A uważasz, że ZTM odważy się to powiedzieć pasażerom? Przed referendum?!
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 03 wrz 2013, 23:23

Zaraz będzie po.

Awatar użytkownika
Vilén
Posty: 787
Rejestracja: 14 sty 2012, 11:47
Lokalizacja: z getta pozawarszawskiego

Post autor: Vilén » 04 wrz 2013, 1:51

KwZ pisze:Bo się jeszcze okaże, że przyspieszoność wszystkich czerwonych linii nie ma sensu (może poza ze trzema).
Cóż, kiedyś robiłem analizy sensowności warszawskich linii przyspieszonych, i wyszło mi, że tak naprawdę sens ma tylko sześć – i we wszystkich przypadkach, były to linie łączące obszary gęsto zaludnione, ale przejeżdżające na swojej trasie przez obszary o niskiej gęstości zaludnienia. I jak myślisz, czy zaliczała się do nich linia 507? Odpowiedź uzasadnij :P.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 04 wrz 2013, 6:39

Na Moście Poniatowskiego nikt nie mieszka :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 04 wrz 2013, 8:00

Vilén pisze: Cóż, kiedyś robiłem analizy sensowności warszawskich linii przyspieszonych, i wyszło mi, że tak naprawdę sens ma tylko sześć – i we wszystkich przypadkach, były to linie łączące obszary gęsto zaludnione, ale przejeżdżające na swojej trasie przez obszary o niskiej gęstości zaludnienia. I jak myślisz, czy zaliczała się do nich linia 507? Odpowiedź uzasadnij :P .
Myślę, że nikt nie odważy się na taką rewolucję. Także dlatego, że już nie ma Ruty.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 04 wrz 2013, 9:04

MichalJ pisze:Zaraz będzie po.
Poreferendzie jest przedwyborzem. :p
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 04 wrz 2013, 11:02

Kosztem pomijania węzłów przesiadkowych typu RZS?

:arrow: Co z niegdyś zapowiadaną linią na Nowaka-Jeziorańskiego?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24946
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 05 wrz 2013, 8:31

Nie. Można spokojnie zawracać na rondzie przy Promenadzie. Przystanków tylko nie ma.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 05 wrz 2013, 12:22

fik pisze:Ale straty należy rozpatrywać globalnie. Jeśli POMIMO dłuższego przejścia otrzymuje się szybszą podróż, to czerwońca w takim, rzekomo niedogodnym węźle, należy zatrzymać - i to właśnie jest casus RZS.
Ano, to jest casus metra. Opłaca się biegać po ych wszystkich schodach, przemierzaćlotniskowe odległości na Metrze Wilanowska, bo i tak jest szybciej niż po ziemi, ale z przesiadką jednopoeronową czy nawet bezpośrednio.
Popatrz, jaka franca!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 05 wrz 2013, 12:24

Więcej powiem - ludzie wybierają metro nawet wtedy, kiedy się to czasowo (nieznacznie) nie opłaca.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 05 wrz 2013, 12:43

To ja akurat mam na odwrót :p
Popatrz, jaka franca!

kangoo2
Posty: 383
Rejestracja: 13 wrz 2006, 11:53

Post autor: kangoo2 » 05 wrz 2013, 13:07

Wychodzi na to, że trzeba uzwyklić 507. Na tak krótkich odcinkach linie przyspieszone nie mają sensu, zwłaszcza gdy obecne zwyklaki mają mizerne rozkłady. No może poza 111, który jako jedyny kursuje jako tako.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 wrz 2013, 13:37

Kiedyś w wątku o czerwońcach doszliśmy do matematycznego kryterium, czy opłaca się uzwyklić konkretny przystanek na podstawie strat czasu korzystających z danego przystanku vs. strat czasu jadących czerwońcem. Tylko nie znamy liczb osób: poszkodowanych niezatrzymywaniem czerwońca i ile nim jedzie.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36227
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 17 wrz 2013, 10:21

pawcio pisze:A co na międzynarodową? Odpowiedź 'nic' mnie absolutnie nie usatysfakcjonuje.
24 i 21 O-)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ