To jakiś absurdGlonojad pisze:Po to samo, co na Politechnice, tylko odciążając Politechnikę właśnie.Teokryt pisze:Ponadto zostało już wspomniane, po co się przesiadać z Linii Z Wilanowa do Metra na Polu Mokotowskim?
Nowe trasy tramwajowe
Moderator: Wiliam
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wątpliwe to raczej jest, by obecny układ się utrzymał - bo niby z jakiej paki? Ta inwestycja i tak będzie wymagała wywrócenia całego skrzyżowania do góry n'ogami.TGM pisze: Bo wątpliwe jest, aby obecne przystanki tramwajowe na Puławskiej przy Goworka/Rakowieckiej poprzenosili.
Na Polu też część metra wsiada/wysiada - przeplot z tramwajami Rakowiecka - Wołoska przecież.
Generalnie o rozwiązaniach etapowych można dyskutować, ale docelowo nikt nie będzie utrzymywał oddzielnej linii Dolny Mokotów - Metro Politechnika, skoro i tak potrzebne będą dwie silne linie na połączenie przez Pole. Owszem, autor SW mógł się pomylić, mógł się nawet straszliwie walnąć, ale atrakcyjność ciągu Nowowiejskiej i nowego ciągu Banacha - Rostafińskich - Rakowiecka to jest rząd wielkości różnicy. Wyjdzie wreszcie z kanionów myślenia "jak autobus, tylko na szynach", bo to jest zupełnie nowe połączenie, które przewróci do góry nogami zachowania pasażerów w całej południowej Warszawie.
bzdura.Teokryt pisze: Spróbuj rozwiązać węzły przesiadkowe. - 3 "węzły" beda fatalne.
Przystanki na wylotach, lepiej być nie może,Rakowiecka - Kościół
Przystanki na wschodnim wlocie lub na wylotach - normalny węzeł, a odległości do przejścia 2x mniejsze niż w forsowanym przez Ciebie wariancie Batorego; przeciążenie skrzyżowania? Bynajmniej, przecież przekrój całej Rakowieckiej się zmniejszy o połowę, więc samochodów przyjedzie nią dużo, dużo mniej.Pole Mokotowskie
Nie widział projektu, a już wie. Geniusz jakiś, czy co? Powtórzę - to skrzyżowanie jest do KOMPLETNEJ przebudowy, bo nie da się tam wsadzić torów bez zebrania dwóch-trzech pasów z wlotów Goworka i Rakowieckiej.Rakowiecka
A te schody ruchome na południowych wyjściach na chodnik to też do tych tramwajów prowadzą, czy zrobiono je sobie - a muzom?Jak można korzystać wejścia północnego jak z niego nie można dojść do żadnej komunikacji? Wejście południowe broni sie tym że jest przesiadką do tramwajów na ciąg Boboli-Wołoska, bez tego tramwaju miało by mniej wiecje takie same obłożenie.
Zresztą popatrzmy na węzły w Twoim wariancie przez Batorego:
Rakowiecka - Sanktuarium: nie istnieje, bo trasy się rozmiją,
Pole Mokotowskie - omówiłem, dojście z metra zawsze dłuższe, dojście z tramwajów wymaga znaczącej.przebudowy stacji metra, a samo skyżowanie jest obecnie BARDZIEJ przeciążone niż Rakowiecka,
Plac Unii : przystanki na zachodnim wlocie iznaczają zamknięcie ulicy, na wschodnim - bueganie wokół ronda (yo.ma być ta wygodniejsza przesiadka), a łuki cóż... Te z zachodu rzeczywiście ciaśniejdze nie będą, bo może ich nie być wcale. Budynki, rogatka... Samo skrzyźowanie też się bynajmniej od węzła torowego nie usprawni zwłaszcza, gdyby zistawić i dostosować sygnalizację.
Mówiąc w skrócie - wszystkie wady wariantu przez Rakowieckó zostają, za to dochodzą nowe.
A na Marszałkowską i tak będzie z dołu linia zapewne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A pewnie, że wywróci. Jak się nie da pasażerom wyboru... Jakby tak zlikwidować wszystkie połączenia z centrum i, dajmy na to, puścić TS do przesiadki na Gocław to to też by była rewolucja. Tylko po co?Glonojad pisze:Wyjdzie wreszcie z kanionów myślenia "jak autobus, tylko na szynach", bo to jest zupełnie nowe połączenie, które przewróci do góry nogami zachowania pasażerów w całej południowej Warszawie.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie no, że ten tramwaj jest - Twoim zdaniem - zbędny to wielokrotnie pisałeś, nie musisz się powtarzać... Tylko to jest jakby obok tematu, bo tu mówimy o zupełnie nowym połączeniy, porównywalnym z budową nowego mostu. W związku z tym argument, że "musi być połączenie z Politechniki bo autobusy tak mają" jest, jak to mówi młodzież, od czapy i tyle.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Zastrzeżenia mam co do sensowności pchania tego tramwaju z Sobieskiego do Pola Mokotowskiego
. I podejrzewam, że tu wcale nie chodzi o to, że komuś wyszło, że to sensowne rozwiązanie komunikacyjne, tylko że to sensowne rozwiązanie ekonomiczne, na zmaksymalizowanie inwestycji z budżetu UE.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A, to skoro dyskusja z meritum przeszła na teorie spiskowe, to ja dobrej nocy życzę 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Kiedy ten tramwaj dojedzie na Ochotę, to tak - będzie sensowny, oczywiście. Natomiast nadal nie widzę sensu linii Wilanów - Kielecka (czy tam Pole Mokotowskie/SGH). Bo jeśli będzie linia jadąca Marszałkowską "w górę mapy" to ona będzie oczywistym wyborem w jeździe do Centrum i pozostałaby tylko możliwość polowania na tram do Kieleckiej wyłącznie w wypadku, jeśli jedzie się Metrem na południe (a w tym wypadku a) są inne metody b) jakoś nie ma tłumów chętnych, patrz
195). Jeśli nie będzie linii Dolny Mokotów-Marszałkowska, to albo zapłoną stosy i ktoś się ugnie pod postulatem zostawienia autobusu albo wszystko będzie przesiadać się na Puławskiej w tramy/Spacerowej w 131 (które jest nie do ruszenia bez tramu na Gagarina). Kompletnie nie widzę tłumów jadących Rakowiecką do SGH, kompletnie.
Teorie spiskowe? A jak było z 9? W Jerozolimskich niskopodłogowe co chwila, a na innych ciągach, i to ważnych, niemal sama wysoka podłoga.Glonojad pisze:A, to skoro dyskusja z meritum przeszła na teorie spiskowe, to ja dobrej nocy życzę
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
-
geograf_OSU
- Posty: 644
- Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12
Jak nie bedzie bezposredniej linii z Dolnego Mokotowa na Marszalkowska to ta trasa nie ma sensu.
Jak nie będzie linii z Dolnego Mokotowa do metra bliżej niż Metro Centrum to trasa nie ma sensu.
Ja rozumiem w sensowność linii na Rakowiecką po zbudowaniu tramu na Ochotę, ale wcześniej to nie. Wszystkim jadącym do centrum, a także na Zachodni wygodniej jest przez Politechnikę. Kto więc miałby jeździć tą Rakowiecką tranzytem? Spacerowa? Będzie miała nadal 167 i 119, których ruszyć się przecież nie da. 168 zresztą też nie bardzo widzę jak. Z Sobieskiego na południe? Mają 141/172 albo zgoła linie jadące na Ursynów. Nawet na Służewiec Biurowy przez Wałbrzyską jakoś naturalniej...
Wierzę, że można by wytresować ludzi do nadkładania drogi, żeby z centrum do Wilanowa jechali przez SGH. Tylko po co...? A jak tram będzie szybszy przez Marszałkowską, to może w ogóle się nie przesiądą do metra na krytycznym jego odcinku?
Wierzę, że można by wytresować ludzi do nadkładania drogi, żeby z centrum do Wilanowa jechali przez SGH. Tylko po co...? A jak tram będzie szybszy przez Marszałkowską, to może w ogóle się nie przesiądą do metra na krytycznym jego odcinku?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Wystarczy 14-tka Banacha - Wilanów (przez Metro Politechnika) i linia jadąca na Marymont.MichalJ pisze:Jak nie będzie linii z Dolnego Mokotowa do metra bliżej niż Metro Centrum to trasa nie ma sensu.
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast
To jak miałyby wyglądać przystanki w rejonie Goworka/Rakowiecka?
Dla szybkości jazdy z zachowaniem wygody wsiadania najlepiej dać na wylotach i tyle, ale zaraz się okaże, że trzeba dodać na wlotach. Ale może...?
Pytanie, na ile w tym miejscu istotne będą przesiadki.
Dla szybkości jazdy z zachowaniem wygody wsiadania najlepiej dać na wylotach i tyle, ale zaraz się okaże, że trzeba dodać na wlotach. Ale może...?
Pytanie, na ile w tym miejscu istotne będą przesiadki.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ja bym zrobił na wylotach - w stronę Centrum naprzeciw księgarni i Grycana, w stronę Wilanowa na Goworka, w stronę metra na Rakowieckiej i w stronę Górnego Mokotowa na Puławskiej (stan istniejący). Nie chodzi nawet o same przesiadki, ile o kierunkowość dla za przeproszeniem generatora, bo to generator potężny (wbrew temu, co twierdzą niektórzy forumowicze).
Akurat 9 to najlepiej wykorzystywana linia w mieście, a ciąg Alej to najważniejszy ciąg tramwajowy w mieście. I to na trasę w Alejach unia pieniądze dała, zresztą tych tramwajów było 15 (słownie PIĘTNAŚCIE). Ten przypadek nic nie udowadnia, próbuj dalej.TGM pisze: Teorie spiskowe? A jak było z 9? W Jerozolimskich niskopodłogowe co chwila, a na innych ciągach, i to ważnych, niemal sama wysoka podłoga.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
No o tych samych wylotach piszę.Glonojad pisze:Ja bym zrobił na wylotach - w stronę Centrum naprzeciw księgarni i Grycana, w stronę Wilanowa na Goworka, w stronę metra na Rakowieckiej i w stronę Górnego Mokotowa na Puławskiej (stan istniejący). Nie chodzi nawet o same przesiadki, ile o kierunkowość dla za przeproszeniem generatora, bo to generator potężny (wbrew temu, co twierdzą niektórzy forumowicze).
Ale właśnie chęć "ułatwienia przesiadek" może spowodować presję na dodawanie przystanków. Może da się tę presję odeprzeć, może nie... Zresztą nie tylko przesiadek, nacisk na dodanie przystanku przy Supersamie w kierunku południowym może być już dziś...
Albo na wysiadanie na Goworka z tramwaju jadącego z Wilanowa. A tramwajów z przystankiem przed rondem i za rondem mamy już trochę.
Dlatego ciekaw jestem, czy są jakieś badania, kto i między czym a czym chciałby ewentualnie tam się przesiadać.
(Przy okazji - czy przeniesienie przystanków na wyloty skrzyżowania al. Niepodległości/Nowowiejska zostało zaniechane? Wkurza mnie to czatowanie na rogu i bieganie między przystankami...)