128N PESA Jazz Duo (Ten długi, z dwiema wielkimi głowami)

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24958
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 04 paź 2015, 10:27

W tramwajach nie ma planowych podmian wozów. Każdy stwierdzony przypadek jest pochodną jakiejś awarii.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

drobert
Posty: 1268
Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
Lokalizacja: R-4 Żoliborz

Post autor: drobert » 04 paź 2015, 16:46

Ew. mogła być sytuacja, że motorowy przypisany do brygady nie dotarł i żaden dyżurny nie miał uprawnień na 128N a na zakładzie stał Swing Duo i był motorowy, który mógł nim wyjechać.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24958
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 04 paź 2015, 19:39

To ja wolalbym zagrać w totolotka.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Pablo-waw
Posty: 244
Rejestracja: 25 sie 2013, 13:28

Post autor: Pablo-waw » 06 paź 2015, 3:37

Co z 3632? Przez poltora miesiaca mozna z palcem w uchu dwukrotnie przejechac ten test i jeszcze ladnych pare km zostanie?
Podobnie sprawa ma sie z kolejnymi czterema wozami - juz dawno powinny wyrobic limit. Czyzby naprawde az tak kiepsko bylo z jakoscia?

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 06 paź 2015, 13:00

Pablo-waw pisze:Co z 3632? Przez poltora miesiaca mozna z palcem w uchu dwukrotnie przejechac ten test i jeszcze ladnych pare km zostanie?
Ten egzemplarz w weekend widziałem na jedynce. Jeśli to jest tak, że w razie awarii zerujemy liczniki i test od nowa...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 06 paź 2015, 14:26

No tak, a jak by miało być inaczej?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 06 paź 2015, 14:54

Ciekawe dlaczego tylko od tramwajow sie tego wymaga a od autobusow solarisa np. juz nie :)

Pablo-waw
Posty: 244
Rejestracja: 25 sie 2013, 13:28

Post autor: Pablo-waw » 06 paź 2015, 15:07

rhemek pisze:Ciekawe dlaczego tylko od tramwajow sie tego wymaga a od autobusow solarisa np. juz nie :)
Kieruj to pytanie do wlasciwej instytucji - np. MZA?

Autobus Czerwon
Posty: 4559
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 06 paź 2015, 17:13

Ja nie rozumiem, to źle że od nowych tramwajów się dużo wymaga? W perspektywie ich 30 letniej eksploatacji, przynajmniej dla mnie, to dobrze że producenci mają wysoko postawioną poprzeczkę.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 06 paź 2015, 17:13

Tramwaj przyjeżdża na lawecie i wcześniej trudno go przetestować w warunkach przypominających realne. Gotowe i półgotowe solarisy wyrabiają swoje kilometry krążąc wokół Bolechowa i w drodze do Warszawy.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 06 paź 2015, 17:46

Teoria upada, bo metro i smka tez tego nie wymaga , choc jak sie okazalo ostatnie sklady metra maja wade fabryczna kol.

px33
Posty: 1788
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 06 paź 2015, 20:08

No ale to chyba dobrze, że każdy kupiony tramwaj zostanie gruntownie przetestowany i pozbawiony wad wieku dziecięcego bez konieczności bawienia się w egzekwowanie gwarancji.

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3801
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 06 paź 2015, 20:11

rhemek pisze:Teoria upada, bo metro i smka tez tego nie wymaga , choc jak sie okazalo ostatnie sklady metra maja wade fabryczna kol.
A Inspiro przypadkiem też nie musiało przejść testu 5000 km?
Obrazek

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 06 paź 2015, 23:37

rhemek pisze:Teoria upada, bo metro i smka tez tego nie wymaga
Tramwajów zaś nie widać było zanadto na testach w Żmigrodzie ani w Instytucie Kolejnictwa :) Do czynników wyżej wspomnianych dodałbym, że awaria autobusu w większości przypadków nie musi blokować całej drogi, zaś awaria jednego tramwaju blokuje wszystkie które jadą za nim.

Poza tym jakby w każdym przypadku jest inna filozofia - wydaje się, że testy taboru SKM, KM, IC itp. zakładają, iż wszystkie egzemplarze danego modelu są wykonane w powtarzalnej jakości i mają statystycznie to samo prawdopodobieństwo wystąpienia awarii; test 5000 km w TW moim zdaniem jest pewniejszy, bo bierze poprawkę na to, że wśród wyprodukowanych mogą być bardziej i mniej udane egzemplarze (co zdarza się niestety w produkcji - od zegarków po samoloty...).

Pablo-waw
Posty: 244
Rejestracja: 25 sie 2013, 13:28

Post autor: Pablo-waw » 07 paź 2015, 2:40

Prawdziwa odpowiedz jest taka, ze TW wymaga, a inni nie. Nie ma zadnej zaleznosci filozoficznej, praktycznej czy jakiejkolwiek innej. Ktos podjal taka decyzje, wpisano to w warunki przetargu itd.
To cos jak zapytac, dlaczego w wagonie 1462 przetwornica sie wylacza na moscie Gdanskim (najzabawniejsze, ze to prawda), a w 3295 nie. Bo tak! Bo z jakiegos powodu jest to jedyny mokotowski wagon, ktory ma (mial?) ten problem. I nie ma zadnej innej zaleznosci - tak po prostu jest!

ODPOWIEDZ