Post
autor: fraktal » 21 lis 2009, 19:14
Za to znam specyfikę poruszania się przy kulach bądź o lasce i wybacz, ale to Ty nie rozumiesz, o czym piszesz. A Twoje sądy są formułowane tak samo łatwo, a nawet łatwiej niż moje, tylko że w drugą stronę. Jak zwykle i to nawet nie jest denerwujące. To po prostu smutne. I co z tego, że zazwyczaj jest tak, że jak ktoś stoi w pasie bezpieczeństwa, to nie trzeba otwierać ponownie drzwi, bo nie trzyma nic przed sobą, co mogłoby utknąć w pociągu (To miałeś na myśli - prawda?) Niech na sto przypadków znajdzie się jeden taki, co będzie trzymał laskę czy kulę - maszynista pomyśli, że znowu nic się nie stanie, jak ruszy, a za tym setnym razem będzie wypadek. I znowu wszyscy będą twierdzić, że to wina pasażera, bo wsiadał po sygnale, a że maszynista nie zwrócił na niego uwagi, że patrzył w monitor, naprawdę nie zdając sobie sprawy z tego, co widzi, czyli, że de facto patrzył, nie widząc - na to nikt nie wpadnie. Dlatego maszyniści mają tak patrzyć, żeby naprawdę widzieć, a nie tylko w ten sposób, by cokolwiek zobaczyć.