Matura 2011

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 08 lip 2011, 10:12

Piszecie, że matematyka jest niepraktyczna. Ona uczy tylko posługiwania się określonym aparatem. Od rzeczy praktycznych są inne nauki - chociażby fizyka i informatyka. A one są już naukami konkretnymi, o namacalnych efektach, typu jak nalewać wino, żeby nie uronić ani kropli?.
Aha, a umiejętności posługiwania się językiem nie sprawdza przypadkiem już egzamin gimnazjalny?
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36186
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 lip 2011, 10:18

Maciek pisze:Nie realia tylko uczniowie kiepscy.
Skądś się biorą.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 08 lip 2011, 11:17

Na moim wydziale ciągle uświadamia nam się, że jesteśmy beznadziejni i gorsi od poprzednich roczników - "dzieci gimnazjum" to jedne z najłagodniejszych określeń. Trochę współczuję moim ćwiczeniowcom, bo chyba będą mieli coraz gorzej :D A to wszystko co się dzieje dobitnie pokazuje fiasko reformy edukacji... Chociaż i tak będę pozostawał przy zdaniu, że nie każdy musi i powinien mieć maturę.

[ Dodano: Pią 08 Lip, 2011 ]
A, i jeszcze często ci niby "humaniści" popisują się brakiem jakiejkolwiek wiedzy ogólnej - dlatego nie należy ich imho nazywać humanistami tylko nieukami.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36186
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 lip 2011, 11:21

JacekM pisze:A to wszystko co się dzieje dobitnie pokazuje fiasko reformy edukacji...
To też, ale kryzys kształcenia występuje także w krajach, gdzie Handke niczego akurat nie reformował. To tylko jeden z czynników.

Mam hipotezę, ale jeszcze ją sobie muszę przemyśleć... ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 08 lip 2011, 13:04

MZ pisze: Nie posługujesz się ortografią i interpunkcją. Nie piszesz pism z zachowaniem podstawowych zasad pisowni? Nie używasz przysłów? Nie wiesz, dlaczego uhonorowano Juliusza Słowackiego pomnikiem lub ulicą.
Ale to nie jest wiedza maturalna! Ortografii i interpunkcji nauczono mnie w podstawówce i w gimnazjum. W liceum nauki o języku praktycznie nie miałem. A jak już się zdarzały jakieś lekcje na ten temat, to wałkowaliśmy jery (ktoś wie, co to jest, bez sprawdzania w Wikipedii?).
MZ pisze:tworząc takie pisma:
Silnie podejrzewam, że ów sekretarz sądowy zdał maturę z polskiego. Jak widać, nic mu to nie dało. Bo i nie brak umiejętności, ale przede wszystkim zwykłe niechlujstwo jest w tym piśmie widoczne.
Trygonometria od czasów licealnych nie przydała mi się nigdy i do niczego.
Akurat trygonometria jest przykładem dość ekstremalnym ;)

Inna sprawa, że w wyniku wyeliminowaniu rachunku różniczkowego z programu podstawowej matematyki w liceum, nawet nie wiem, czy kiedyś by i się to jednak nie przydało.
JacekM pisze:Trochę współczuję moim ćwiczeniowcom, bo chyba będą mieli coraz gorzej :D
Nie chyba, a na pewno. Bo do spadającego poziomu należy dołożyć jeszcze efekt niżu demograficznego, który sprawi, ze przez procedurę naboru na uczelnie będą przechodzić coraz słabsze jednostki.
Bastian pisze: Mam hipotezę, ale jeszcze ją sobie muszę przemyśleć... ;)
Dawaj ;)

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 08 lip 2011, 13:06

bepe pisze:to wałkowaliśmy jery (ktoś wie, co to jest, bez sprawdzania w Wikipedii?).
coś mi się kojarzy ze znakiem twardym w rosyjskim :p
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

MC
Posty: 1345
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 08 lip 2011, 13:58

JacekM, dobrze :) Też to miałam. Bo "gramatyka historyczna" bleee...

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10696
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 08 lip 2011, 15:23

Mnie jery kojarzą się z "e" ruchomym. Rosyjskiego się nie uczyłem :P
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 08 lip 2011, 20:46

Jak dla mnie podstawowym problemem polskiego szkolnictwa jest brak szkół zawodowych i techników na wysokim poziomie... W tej chwili, jeśli uczeń gimnazjum ma jakiekolwiek aspiracje bycia "kimś", idzie do LO. Właściwie nie ma innego wyboru. Ostatnio usłyszałem od koleżanki (więc nie znam źródeł - proszę nie pytać), że w jednym roku maturę zdało z wynikiem pozytywnym po 80% uczniów w Polsce i we Francji. U nas się zastanawiano dlaczego tak mało, we Francji - dlaczego tak dużo. I tak oto mamy niesamowicie dużą zdawalność matury, a system produkuje ćwierćwykształconych debili i tępaków, którzy idą potem na studia i potrzebują zajęć wyrównawczych, po których i tak sobie dalej nie radzą... A ręce zacierają tylko korepetytorzy, którzy nie są w stanie się opędzić od chętnych...

A matura? W LO powinna być obowiązkowa z każdego przedmiotu, jakiego w danej szkole i klasie uczeń był uczony. Jeszcze raz: Z KAŻDEGO! Przykładowe zadania:
  • Polski
    • Która pisownia jest poprawna? a) jerz; b) jeż; c) ież; d) ierz.
    • Wybierz właściwe słowo pasujące do zdania: Dwie koleżanki ____ ze sklepu. a) zaszły; b) przeszły; c) wyszli; d) wyszły.
  • Matematyka
    • W cenniku firmy komputerowej podano cenę netto za laptopa 3500,- złotych. Stawka należnego podatku wynosi 23%. Ile zapłaci za tego laptopa osoba, która nie jest zwolniona z tego podatku? a)2300,-; b)805,-; c)4305,-; d)3523,-.
    • Prostokątne pole ma boki długości 30 i 40 metrów. Ile przejdzie chłopiec, który idzie przez pole z jednego narożnika na przeciwny najkrótszą drogą? a)80 metrów; b)70 metrów; c)50 metrów; d)140 metrów.
  • Biologia
    • Jaka jest temperatura ciała zdrowego człowieka? a) 37.2°C; b) 36.6°C; c) 35.8°C; d) 38.1°C.
    • Które zwierzę daje mleko, które może być pite przez ludzi? a) kura; b) krowa; c) gęś; d) karp.
  • Fizyka
    • Ile czasu zajmie podróż z Warszawy do Radomia ze średnią prędkością 60 km/h, jeśli odległość między miastami wynosi 100 km? a) 1:00; b) 1:20; c) 1:40; d) 2:00.
    • Której z narysowanych maszyn prostych należy użyć aby ciężkie wiadro wciągnąć na rusztowanie? a) - d) 4 rysunki z bloczkami, równią pochyłą, silnikiem i czymś jeszcze
Z każdego przedmiotu, przy takim poziomie, wymagane by mogło być 75% na zaliczenie (Winno być 100, ale poprawkę na stres można wziąć). Komu się nie uda - powtórka. Komu się nie uda po raz drugi - sorry, chyba nie zasłużył na świadectwo dojrzałości. Dopiero po zaliczeniu tego - uczeń byłby dopuszczony do zwykłej matury, na znanym nam poziomie. I tam zdawałby już tylko to co uważałby za potrzebne. I żaden z przedmiotów nie byłby obowiązkowy. Polski też. Bo przepraszam, ale po co mi w codziennym życiu informacja jaką funkcję w tekście pełni jakiś akapit, czy co jest wyznacznikiem spójności tekstu. A może interpretacja tekstu literackiego mi w czymkolwiek pomoże? Bo takie zadania stały przed tegorocznym abiturientem w arkuszu podstawowym z języka polskiego.

I najważniejsze co chciałem napisać:
Trygonometria w życiu się przydaje. Jakiego nachylenia zbocza się spodziewać, jeśli kreski poziomic na mapie są oddalone od siebie 3 mm? To będzie ciężka wyrypa, czy lekki spacerek?
Rachunek prawdopodobieństwa? Grać w lotka? Nie grać? Za konia na wyścigach płacą 20 do 1... Dużo. To dlaczego nikt na niego nie stawia?
Rachunek różniczkowy i całkowy też mi się przydały (i nie było to nic związanego ze studiami), ale tu akurat nie będę bronił racji, bo to nie były normalne czynności ;)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 08 lip 2011, 21:42

hafilip pisze:Rachunek prawdopodobieństwa? Grać w lotka? Nie grać? Za konia na wyścigach płacą 20 do 1... Dużo. To dlaczego nikt na niego nie stawia?
tu nie zawsze potrzebny rachunek prawdopodobieństwa, raczej elementarne zasady rozsądku :P
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 08 lip 2011, 22:19

MeWa pisze:tu nie zawsze potrzebny rachunek prawdopodobieństwa, raczej elementarne zasady rozsądku :P
Błąd. Ty używasz w takiej sytuacji rozsądku, bo kiedyś ktoś Cię wprowadził w temat prawdopodobieństwa.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 08 lip 2011, 23:02

reserved pisze:Ale takie są realia, nie oszukujmy się, mało kto dostaje powyżej 3, no chyba że z w-fu i religii.
zacznijmy od tego: to są realia w Twoim liceum (ewentualnie klasie), a nie opis ogólnych prawideł :roll:
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Tyrystor
Posty: 1813
Rejestracja: 30 gru 2005, 16:07
Lokalizacja: Zielone Pola Białej Łąki
Kontakt:

Post autor: Tyrystor » 08 lip 2011, 23:56

bepe pisze:A jak już się zdarzały jakieś lekcje na ten temat, to wałkowaliśmy jery (ktoś wie, co to jest, bez sprawdzania w Wikipedii?).
Tak, ja! Prasłowiańskie półsamogłoski! :D

Huh, w końcu się przydało.
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11

reserved
Posty: 13895
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 09 lip 2011, 10:41

zacznijmy od tego: to są realia w Twoim liceum (ewentualnie klasie), a nie opis ogólnych prawideł :roll:
No właśnie mnie jedno dziwi..jestem w takim wieku że obracam się generalnie w temacie i mam wielu znajomych którzy chodzą do różnych szkół, klas...no są wyjątki ale generalnie najcześciej przeważają 2 i 3... i nigdzie, podkreslam nigdzie poza wawkomem nie spotkałem się z tak dobrymi ocenami. Nie wiem gdzie wy do szkół chodzicie, co prawda nie wiem jak to jest w tych najlepszych w Warszawie szkołach... chodziłem do takiej wyśrednionej że tak to nazwę.

[ Dodano: |9 Lip 2011|, 2011 10:43 ]
Błąd. Ty używasz w takiej sytuacji rozsądku, bo kiedyś ktoś Cię wprowadził w temat prawdopodobieństwa.
Mówisz o dzieciństwie czy o temacie prawdopodobieństw w liceum? Bo np. jak zaczynaliśmy prawdopodobieństwa w liceum to ja już to umiałem... może nie obliczać takich trudnych prawdopodobieństw (chociaż pewnie po dłuższym mysleniu doszedłbym jakby to chociaż na około zrobić) ale wiedziałem o co kaman i byłem że tak powiem uświadomiony w temacie. Chyba, że mówisz o dzieciństwie, ale to wtedy nie wiem jaki to ma związek z maturą z matematyki.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10696
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 09 lip 2011, 12:01

reserved pisze:No właśnie mnie jedno dziwi..jestem w takim wieku że obracam się generalnie w temacie i mam wielu znajomych którzy chodzą do różnych szkół, klas...no są wyjątki ale generalnie najcześciej przeważają 2 i 3... i nigdzie, podkreslam nigdzie poza wawkomem nie spotkałem się z tak dobrymi ocenami. Nie wiem gdzie wy do szkół chodzicie, co prawda nie wiem jak to jest w tych najlepszych w Warszawie szkołach... chodziłem do takiej wyśrednionej że tak to nazwę.
Fakt, że chodziłem do jednej z najlepszych szkół - więc pewnie istnieje silna preselekcja.

Gdzie chcesz się spotkać z tak dobrymi ocenami? Pójdź na studia na wyższy rok :P
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Zablokowany